<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>..:: The Hunger Games ::..</title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl</link>
<description> ..:: The Hunger Games ::..</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=104#p104</link>
<guid isPermaLink="false">104@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No dobra, ale zaraz musieli się obudzić. Tak na serio.<br />Więc chłopak delikatnie odsunął Ninę od siebie, poukładał wszystkie rzeczy.. do dwóch plecaków, + on weźmie śpiwór pod plecak. A dziewczynę lekko potrząsnął, by obudzić.<br />-<strong>Dobra kocie, wstajemy i idziemy szukać rzeki, jaskini, czegokolwiek.</strong>-mruknął, czekając, aż wstanie.]]></description>
<pubDate>Wtorek 18 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 18 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=103#p103</link>
<guid isPermaLink="false">103@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>Dzięki</strong><br />Uśmiechnęła się do niego promiennie i z powrotem zamknęła oczy. Nie wyspała się. W końcu nie spała w sumie aż tak długo.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=102#p102</link>
<guid isPermaLink="false">102@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Eej, na taka mine mnie nie wezmiesz.-calkiem powaznie spojrzal na nia i odwrocil glowe. Spojrzal na nia katem oka i sie usmiechnal. Lewa reka poczesal jej wlosy, a prawa wtulil w siebie.<br />-No dobra, dobra, ale tylko troszke.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=101#p101</link>
<guid isPermaLink="false">101@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>Co? To już rano..?</strong><br />Stłumiła ziewnięcie i przeciągnęła się leniwie.<br />-<strong>Nie chcę... Poleżmy jeszcze przez chwilę</strong>- poprosiła, patrząc Nathowi głęboko w oczka.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=100#p100</link>
<guid isPermaLink="false">100@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[To takie..suodkie. Ale w koncu nastal ranek, i musieli sie budzic. Wczesny ranek, nad ziemia unosila sie mgla, a rosa pokrywala wszystko. Chlopak mial glowe nad jej glowa. W koncu sie ocknal, rozejrzal, czy wszystko jest i potrzasnal lekko dziewczyne.<br />-Wstajemy, ksiezniczko.-ziewnal i popatrzyl na nia troskliwie z gory.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=99#p99</link>
<guid isPermaLink="false">99@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>W takim razie dobranoc...</strong><br />Odwzajemniła uśmiech i opatuliła szczelniej kocem. Dopiero w czasie snu wtuliła się w chłopaka, słodko śniąc w jego objęciach.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=98#p98</link>
<guid isPermaLink="false">98@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>Słuchałem komunikatu.. podczas walki o róg zginęło 8. Zostało więc 16. Potem widziałem jak umiera jeszcze jeden, więc 15, minus my, to 13.. prawdopodobnie część z nich utworzyła sojusz. Wszystko może się sprowadzić do znalezienia przez wszystkich kryjówek, a później szukanie pozostałych, by ich zabić. Zwłaszcza 1 i 2 dystrykt tak zrobią. A my.. cóż, rano musimy wyruszyć szukać lepszego miejsca. Najlepiej dalej od rogu i przy rzece.</strong>-mruknął, wyciągając śpiwór i koc polarowy. Śpiwór rozsunął i przykrył ziemię pod nimi, i ich nogi, a kocem przykrył ich oboje.<br />-<strong>No, a teraz chyba musimy iść spać.</strong>-uśmiechnął się nieco krzywo, ale suodko.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=97#p97</link>
<guid isPermaLink="false">97@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[U Ciebie koc polarowy, łom, foliówka z jagodami i paralizator.<br />Odetchnęła, opierając się o pień.<br />-<strong>Mam dość...</strong>- stwierdziła cicho- <strong>Ilu nas jeszcze zostało..?</strong><br />Mieli za sobą dopiero jeden dzień, a miała wrażenie jakby minął z tydzień.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=96#p96</link>
<guid isPermaLink="false">96@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[A jeśli to była zatruta strzała..?<br />-<strong>Czekaj, trzeba to lepiej opatrzeć..</strong>-delikatnie zdjął mech, wykorzystał wszelkie rzeczy, jakie mieli do zajęcia się raną. Potem dopiero ogarnął co mają.<br />-<strong>Dobra, przedtem mieliśmy małą paczkę, dużą paczkę, plecak i małą paczkę. Teraz mam torbę, łuk i strzały, a ty plecak i dużą paczkę. Zobaczmy..</strong><br />U ciebie:<br />plecak - butelka z wodą, trochę papieru, dość gruba lina, metalowy garnuszek, kawałek chleba.<br />Duża paczka - kilka jabłek, dwie kolby kukurydzy, lornetka krótkiego zasięgu, małe kawałki szkła w malutkim woreczku.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=95#p95</link>
<guid isPermaLink="false">95@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>Nic takiego. Mały wypadek przy pracy</strong>- uśmiechnęła się krzywo- <strong>Pochwal się lepiej, co zgarnąłeś.</strong><br />Nie wspominała, że miała niski próg bólu i takie rozcięcie dość mocno bolało. Toż to tak naprawdę nic poważnego, prawda?]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=94#p94</link>
<guid isPermaLink="false">94@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie tam, nie mogą tam iść. to Złe. Zabiją ich i zjedzą.<br />Ty natomiast jakoś doleciałaś do wąwozu. Wkrótce mogłaś zobaczyć Natha, który natychmiast podleciał do ciebie, zabrał wszystkie rzeczy i wprowadził do środka.<br />-<strong>Co ci się stało?</strong>-spytał, patrząc na mech-<strong>Co do..?</strong>]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=93#p93</link>
<guid isPermaLink="false">93@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Przebiegła jeszcze kawałek i padła na kolana, a rzeczy wyślizgnęły jej się z rąk, lądując na ziemi. Pierwsze co, to musiała opatrzyć ranę. Pechowo, że nie wzięła bandaża...&nbsp; Rozejrzała się za mchem i, gdy takowy znalazła i nazrywała, wyjęła nóż, odwinęła z niego linkę i przyłożyła mech do rany, obwinąwszy go nią. Po czym pozbierała swoje rzeczy i ruszyła w kierunku gdzie, jak jej się zdawało, znajdowała się kryjówka.<br />Nath natomiast miał farta. Nie napotkał żadnego przeciwnika, ale daleko, daleko na horyzoncie dostrzegł stróżkę dymu. Ktoś widocznie rozpalił sobie ognisko.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=92#p92</link>
<guid isPermaLink="false">92@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Cóż.. a ty tak łatwo nie miałaś. Znaczy się, złapałaś rzeczy i biegłaś, ale ktoś również podbiegł do rzeczy i, widząc cię, strzelił z łuku. Widocznie przestraszył się, chciał cię unieszkodliwić, byś nic mu nie zrobiła i pobiegł po rzeczy i w inną stronę. A strzała przeleciała obok ramienia, boleśnie rozcinając skórę.<br />Chłopak natomiast biegł, jak najciszej, w kierunku kłody. Chciał szybko dolecieć i schować rzeczy, a potem stać przy kłodzie, czekając na dziewczynę.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=91#p91</link>
<guid isPermaLink="false">91@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No i git. Udało Ci się bezpiecznie dotrzeć do lasu, na co Nina odetchnęła z ulgą. Była Tobą zbyt przejęta i pobiegła dopiero wtedy, gdy zniknąłeś wśród drzew. Złapała tyle rzeczy, ile mogła i pognała w przeciwnym kierunku.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.hunger-game.pun.pl/viewtopic.php?pid=90#p90</link>
<guid isPermaLink="false">90@http://www.hunger-game.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>Dobra. Ja pobiegnę pierwszy,&nbsp; a ty, gdy dobiegnę do rzeczy.</strong>-chłopak poruszył się nieco, robiąc krok w stronę polany. Zatrzymał się.<br />-<strong>A, i jeszcze coś.</strong>-szepnął, szybko przybliżył się do dziewczyny i ponownie pocałował ją w usta. Dosyć szybko, bo i szybko musiał kończyć. Wstał, zrobił krok na polanie i jak najszybciej tylko umiał pobiegł nisko w stronę rogu. Chciał złapać plecak, jakąś paczkę i ewentualnie łuk ze strzałami. Potem odbic na prawo i zwiewać dalej.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
